Eugene Bozza cz 10

Po rozpoczęciu un peu moins vite, tempo przyspiesza, a klarnet biegnie kaskadowo do fermaty. Ta pierwsza kadencja nie jest tak rozbudowana jak następna występująca w tej części, jednak ekstremalna zmienność dynamiki i zakresu podkreślają dramatyzm. W takcie 76 powraca tempo primo oraz „skaczący rytm”. W takcie 110 mamy moderato wskazane przez wznoszącą się linię klarnetu nad skomplikowanymi rytmicznie i skondensowanymi strukturami w partii fortepianu. Sekcje rozwojowa i przejściowa są dwukrotnie oznaczone jako animando. Przyspieszające tempo i dysonanse zwiększają napięcie, gdy klarnet dociera do końcowej kadencji.

Kadencja rozpoczyna się czymś, co Scott Locke postrzega jako „jeden ze znaków rozpoznawczych Bozzy w jego kompozycji rapsodycznej: schemat osiągania szczytowego dźwięku w następujących po sobie figuracjach” (s. 46).

Występują liczne crescenda i decrescenda, nagłe zmiany tempa, fermaty, ukazy zwięzłych tematów oraz wykorzystanie ekstremów skali klarnetu. Końcowa skala chromatyczna prowadzi do tematu „C” w partii fortepianu w takcie 162. Temat jest następnie grany przez klarnet. Po krótkim przejściu, w takcie 198 następuje codetta. Klarnet gra w metrum 6/8, a fortepian w 2/4. Nie da się wytłumaczyć, dlaczego Bozza wykorzystuje przeciwstawne metra.

Allegro vivo i sempre animando z opadającym ruchem chromatycznym, trylem i zaakcentowanym C w trzech oktawach doprowadza tę część do pięknego finale. Jak trafnie zauważył Norman Heim: „Koncert [Bozzy] to wiodący utwór w repertuarze klarnetowym, w najlepszy sposób ukazujący możliwości klarnetu. Nie jest to utwór dla ucznia – dla dobrego wykonania, wymaga od wykonawcy wielkiej sprawności, kontroli intonacji i bycia muzykiem” (Clarinet Music of Eugene Bozza” str. 20).

Utwór ten naprawdę zasługuje na to, by dziś grano go częściej. Bozza napisał ogromną ilość utworów na dęte zespoły kameralne z klarnetem. Skomponował również inne utwory na klarnet z towarzyszeniem fortepianu, w tym pastoralną „Arię” (1936) oraz „Idyllę” (1959), które są odpowiednie dla młodszych uczniów. „Pulchinella” (1944) to czarujące krótkie scherzo. „Kaprys-Improwizacja” (1963) to sekcyjny utwór improwizatorski z natury, z rozbudowaną kadencją. „Epithalame” (1971, wydany przez Gerard Billaudot) oraz „Suite” (1974) są napisane w tym samym współczesnym nastroju. Mamy tutaj więcej swobody rytmicznej i harmonicznej, a materiał melodyczny jest bardziej dysonujący. „Suita” jest jedynym innym utworem wieloczęściowym Bozzy, jednak Norman Heim uważa, że „nie wykorzystuje on potencjału klarnetu tak gruntownie jak koncert” (Locke 99-100).

Masz coś do powiedzenia:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Copyright © 2017. Powered by WordPress & Romangie Theme.